6 Obserwatorzy
31 Obserwuję
faceofbook

Face of Book

Lubię książki jak koń owies.

Teraz czytam

Cień rycerza
Sebastien de Castell, Joanna Grabarek
Przeczytane:: 59 %

Olśniony

Słowa światłości -  Brandon Sanderson, Anna Studniarek

"Słowa światłości" to niewątpliwie godny następca "Drogi królów". Choć wydaje się to niemożliwe, bo pamiętam przecież jakie wrażenie sprawiła na mnie poprzednia część, to jednak po przeczytaniu "Słów" ma się wrażenie, że cały ciąg wydarzeń z pierwszego tomu był jedynie preludium do drugiego!

 

Akcja stanowi tutaj naturalne zwieńczenie (lub raczej rozwinięcie, bo przecież to jeszcze nie koniec) losów bohaterów zapoczątkowanych w "Drodze". Współczynnik epickości szybuje wysoooko w górę (a pamiętam przecież jeszcze finałową bitwę z "Drogi królów" i to wrażenie, że bardziej emocjonalnie to już być chyba nie może). W tej kategorii w moim odczuciu wygrywa nawet nie finał, ale scena, w której Kaladin postanawia pomóc pewnej postaci w nieuczciwym dla niej pojedynku. I to zdanie, które wtedy wypowiada, ten potężny one-liner – już widzę w wyobraźni jak Sanderson wymyśla je pewnego dnia przy śniadaniu, krztusząc się bułką, zapisuje na serwetce i od tej pory niecierpliwie czeka, aż dojdzie z fabułą do momentu, kiedy będzie mógł je użyć. Oczywiście nie miałoby ono w sobie tej mocy, gdyby nie ciężar wydarzeń, które do tego doprowadziły.

 

Ta książka to dobry prognostyk dla reszty cyklu Archiwum Burzowego Światła. Choć wiadomo, że spektakularności nie da się mnożyć w nieskończoność, to samo zawikłanie fabuły, mnogość wątków, otwieranie nowych przy zamykaniu starych, dają nadzieję, że wiele jeszcze emocji przeżyjemy w przyszłości.