7 Obserwatorzy
33 Obserwuję
faceofbook

Face of Book

Lubię książki jak koń owies.

Teraz czytam

Pogrzeb na zamówienie
Anthony Horowitz
Przeczytane:: 225/344 stron
The Outlaws of Sherwood
Robin McKinley
Przeczytane:: 28 %
The Adventures of Sherlock Holmes
Arthur Conan Doyle
Przeczytane:: 33 %
Droga królów
Brandon Sanderson
Przeczytane:: 91 %

Kiedy słuchasz serca

Serce jak smoła - Robert Galbraith

Słuchanie tej powieści w formie audiobooka uwydatniło mi jej dwie główne cechy, które właśnie w zależności od formatu, w jakim się ją czyta/słucha, mogą mniej lub bardziej wpływać na przyjemność lektury.

 

Pierwsza sprawa: ta książka jest długa. I to naprawdę długa, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z pozycją kryminalną. Całe śledztwo dotyczące morderstwa ciągnie się miesiącami, a my poznajemy chyba wszystkie osoby związane z tą sprawą i oczywiście, jak to w kryminałach bywa, każda z nich choć przez chwilę jest podejrzana. Co więcej, poznajemy wydarzenia nie tylko oczami znanej nam pary detektywów, ale też mamy wgląd w prywatne rozmowy na czacie internetowej gry, przez co o niektórych rzeczach dowiadujemy się prędzej. To wszystko składa się na długość całej historii. Co ciekawe, przynajmniej w moim odczuciu, forma audiobooka sprzyja takim ciągnącym się fabułom. Nie widząc, ile jeszcze historii przed nami, można bardziej się wciągnąć w to, co dzieje się aktualnie.

 

Druga sprawa: liczba osób zamieszanych w tę sprawę może przyprawić o ból głowy. Co rusz poznajemy nową postać, która ma swoje grzeszki na sumieniu, a nawet kiedy już poznamy wszystkie osoby, to nie jest łatwo je spamiętać. Nie chodzi mi o to, że ciężko je od siebie odróżnić, bo każdej autorka potrafi skutecznie nadać odrębny charakter. Jednak często zdarzało się, że kiedy któraś z nich była nagle wymieniana z imienia, to musiałem przypominać sobie, o kogo chodzi. I tu pojawiła się wada audiobooka – nie mogłem szybko przekartkować książki, by odświeżyć pamięć. Właśnie to niestety zepsuło mi trochę finał książki. Choć trzeba przyznać, że i bez tego finałowe wyjawienie wydało mi się zbyt krótkie, szybkie i mało efektowne.

 

Poza tym jednak książka jest świetna, czyta się (lub słucha) wyśmienicie. Cieszy mnie kolejny dobry tom po odrodzeniu w poprzedniej części. Oby tak dalej!